Szczęśliwego Nowego Roku

Nowy Rok

Co roku życzymy sobie szczęścia. Czy jednak zastanawialiśmy się kiedyś nad tym, czym jest właściwie to szczęście, którego tak ochoczo sobie i innym życzymy? Intuicyjnie czujemy, że szczęście to coś najważniejszego w życiu, jednak czy wiesz CO może dać Ci szczęście? Co jest TWOIM szczęściem?

 

Wielu filozofów i psychologów się o tym rozpisywało i nad tym głowiło. Mnie samej przyszło też popełnić książkę na temat tego jak być szczęśliwą. Szczęście postrzegane jest bowiem z jednej strony jako coś obiektywnego, co zsyła nam los, jak np. wygrana w totka, jednak z drugiej strony, i ta jest o wiele ważniejsza, szczęście to także coś, co my sami kreujemy. Szczęście nie jest tylko sumą pozytywnych wydarzeń w naszym życiu, które prowadzą do tak zwanego pozytywnego bilansu życia. Moim, skromnym, zdaniem szczęście to przede wszystkim umiejętność cieszenia się każdym dniem.

 

W życiu piękne są tylko chwile

Jak śpiewał Rysiek Ridel, „w życiu piękne są tylko chwile”. Dokładnie tak jest, z tym że te chwile, to nie tylko wspaniałe momenty, które spotykają nas czy przytrafiają nam się od czasu do czasu. Szczęście to umiejętność cieszenia się każdą chwilą i sprawianie, by każdy moment w naszym życiu był piękny. Jak to osiągnąć? Wbrew pozorom nie jest to takie trudne, jak by się wydawało, bowiem prawdziwe szczęście jest w nas. To my konstruujemy, tworzymy naszą rzeczywistość. Nie ma czegoś takiego, jak obiektywna rzeczywistość. Rzeczywistość, którą postrzegasz jest zawsze Twoja! Zawsze! To Ty, poprzez swoje emocje i swoje opinie, ją kreujesz. Często podczas spotkań coachingowych z klientami poruszam ten temat, bowiem większość z nas nie ma świadomości tego, jak bardzo ich życie jest w ich rękach.

 

Każdy z nas ma swój świat

A wystarczy zrobić małe i szybkie doświadczenie. Poprosić dwóch znajomych, by opisali ten sam przedmiot. Zobaczysz wówczas, że każdy z nich postrzega go w inny sposób. Skoro przedmiot widzimy różnie, więc jak jest w odniesieniu do emocji czy innych zdarzeń? Każdy z nas ma swój własny świat. Swoją własną perspektywę i swoje własne filtry, przez które postrzega rzeczywistość. Dlatego podróż do szczęścia należy zacząć od siebie. W mojej książce podzieliłam ją na trzy etapy. Po pierwsze znajomość swojej fizyczności, swojego ciała, następnie świadomość siebie jako istoty psychologiczno-społecznej, a na końcu nasz najwyższy duchowy wymiar. Te trzy fazy procesu prowadzą do szczęścia. Dlaczego tak właśnie jest?

 

Szczęście fizyczne – ja

Pewnie pamiętacie z lekcji polskiego taką metaforę człowieka rozpostartego na drabinie bytów. Człowiek, z jednej strony jako istota należąca do świata zwierząt i uwarunkowana fizycznie, z drugiej strony jako istota duchowa. Dla mnie to chyba najważniejsza rzecz, jaką wyniosłam z tych lekcji. Tak właśnie jest – mamy nasze ciało fizyczne, o które należy dbać, bo jak wieszcz mawiał – szlachetne zdrowie… Nasza droga do szczęścia musi więc zacząć się od tego najbardziej podstawowego fundamentu życia. Zadbania o swoje ciało i zdrowie. To jest podstawą także słynnej piramidy Maslow’a – zaspokojenie potrzeb fizycznych. Zresztą, każdy z nas może się o tym przekonać, jak intensywnie wpływa na nas niedomaganie fizyczne, takie jak np. zwykły ból głowy. Z tego powodu temat zdrowia jest niezmiernie istoty w podróży do szczęścia. W tym aspekcie warto również włączyć uważność, która obecnie (i chwała Bogu) staje się coraz bardziej popularna i wykorzystywana. Uważność na własne ciało przynosi niesamowite efekty lecznicze. Kiedy bowiem jesteśmy świadomi swojego ciała, obserwujemy je, jesteśmy w stanie wyczuć i dostrzec, czego mu brakuje, co sprawi, by było mu lepiej, a co za tym idzie, by było zdrowsze i bardziej wydajne.

 

Szczęście psychiczne – jestem

Kolejnym krokiem, gdy już zaspokoimy fizyczne potrzeby ciała, które przyrównać można do pojazdu, którym się poruszamy, to nasze ja wewnętrzne. To, kim jestem. Pytanie to od zarania dziejów nurtowało wszystkich filozofów. Było to też najważniejsze zadanie, które Sokratesowi postawiła wyrocznia delficka. Poznaj siebie. Ja, niestety, podczas każdej konsultacji coachingowej odkrywam, jak bardzo siebie nie znamy. Jak nie wiemy praktycznie nic o sobie. Może jedynie wiemy, co lubimy i co ewentualnie nam sprawia radość – choć też nie zawsze. Ale gdy już zapytam o to, jakie masz silne strony, predyspozycje, czy co lubisz robić, to zawsze słyszę odpowiedź: jestem dobrą matką, dobrą córką, dobrym ojcem, dobrym kierownikiem. Wówczas zawsze mocno odpowiadam – nie pytam o role, tylko pytam o Ciebie. I nigdy bez testów predyspozycji się nie obejdzie. A gdy prezentuję klientowi opis jego osoby, to niestety, nader często widzę, że przeżywa on niejako oświecenie – a, to dlatego tak mam! – słyszę na co drugiej konsultacji. Przykre, acz prawdziwe. Nie znamy siebie. Nie wiemy, kim jesteśmy. A jeśli nie wiemy, kim jesteśmy, to jak możemy wiedzieć, co sprawi, że będziemy szczęśliwi. Skoro nie znamy celu, to jak możemy gdzieś jechać? To jak jazda samochodem bez określonego celu podróży. Fajna, jeśli chcemy sobie pojeździć, ale jeśli chcemy gdzieś dotrzeć…

Kluczowym więc jest zadanie sobie kilku pytań egzystencjalnych. Niestety, na co dzień, gdy jesteśmy nader zaangażowani w tzw. „życie codzienne”, jest to ciężkie, dlatego rozwiązaniem są konsultacje coachingowe, które są świetną formą „momentu refleksji” dla każdego. Coaching, niestety, nader często utożsamiany jest z formą rozwoju umiejętności zawodowych. Dla mnie coaching to nowoczesna forma filozofowania, refleksji nad swoim życiem i przede wszystkim nad samym sobą. Gdy już raz otworzysz swoją świadomość i zaczniesz żyć świadomie, zobaczysz, jak to zmieni Twoje życie. Zobaczysz swoje życie zupełnie inaczej.

 

Szczęście duchowe – szczęśliwa/y

Czym więc jest to szczęście? Przede wszystkim, szczęście dla każdego jest inne. Każdy ma SWOJE WŁASNE szczęście. Tylko SWOJE! To szczęście jest też zmienne i zależne od sytuacji czy momentu, w jakim się znajdujemy. Inne jest bowiem szczęście, gdy jesteśmy młodzi, a inne, gdy jesteśmy już rodzicami. Szczęście to też suma różnych składników. To suma naszego życia w aspekcie fizycznym, psychologiczno-społecznym i mentalnym. Jednak to, co przede wszystkim wpływa na nasze szczęście, to nasze nastawienie. Ono warunkuje nasz sposób postrzegania rzeczywistości. Warto więc przede wszystkim nad nim popracować, jednak aby mieć pozytywne nastawienie, nie wystarczy jedynie posłuchać mówców motywacyjnych i wziąć udział w kilku szkoleniach. Pozytywne nastawienie to Twoja wewnętrzna praca i Twój wybór w każdym momencie, każdego dnia. Człowiek nieustannie stoi przed wyborem, to nasze fatum i nasze szczęście. To nas wyróżnia od zwierząt – nasza świadomość i możliwość wyboru i konstruowania, rozwijania naszej świadomości. I tym jest właśnie szczęście – świadomym wyborem życia. Dlatego życząc sobie szczęścia – zacznijmy przede wszystkim od rozwoju naszej świadomości. A wtedy w życiu nie będą piękne już tylko chwile, tylko nasze życie będzie złożone z chwil, które są piękne, gdyż w każdej z nich będziemy w stanie dostrzec coś wyjątkowego, coś, co rozwija nas i naszą świadomość.

Naprawdę szczęśliwego Nowego Roku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 + 7 =