Nastawienie, a zdrowie.

nastawienieNa temat wpływu nastawienia na zdrowie przeprowadzono naprawdę multum badan, które wykazały, ze ludzie pozytywnie nastawieni do życia żyją dłużej i dłużej cieszą się lepszym zdrowiem. Mało tego szybciej, łatwiej i częściej radzą sobie nawet z najcięższymi chorobami jak np. nowotwory. Co więc zrobić, aby mieć pozytywne nastawienie?

Kim jestem?

Jako coach i mental trener przeprowadzam konsultacje z wieloma osobami. Gdy przedstawiam siebie jako mental trenera, często pytają skąd taka nazwa i co ona właściwie oznacza. Wówczas odpowiadam, że popadliśmy ostatnio w kult ciała, zdrowego i pięknego, a zapomnieliśmy o tym co ważniejsze i co wpływa i kieruje tym ciałem, a mianowicie nasz umysł, nasza świadomość. Jest moda i trend na to by być fit, by trenować, ćwiczyć, zapisujemy się do trenerów personalnych i słuchamy ich zaleceń (czasem mniej, czasem bardziej), a dlaczego nie trenujemy tego co ponad tym, co steruje naszym organizmem? Czy chcemy aby to ciało przejęło nad nami kontrolę? Dlaczego więc zamiast wzmacniać tylko ciało, nie uprawiamy mentalnego fitnessu, który wzmocni naszą świadomość i który jest tak samo niezbędny do utrzymania zdrowia.

 

Dlaczego mental trening jest taki ważny?

Gdy jedziemy samochodem nie musimy znać jego budowy i dokładnego funkcjonowania, jednak musimy mieć podstawowe pojęcie o tym jak działa. Ponadto kiedy wsiadamy do niego wiemy gdzie i jak jechać. Jest więc to proces świadomy i wymagający naszej koncentracji. Co by się więc stało gdybyśmy wyłączyli świadomość i nie skoncentrowali się na drodze? A przecież na co dzień tak właśnie funkcjonujemy. Włączamy po prostu tzw. autopilota. Wstajemy rano, pijemy kawę, jemy jakieś śniadanie, wychodzimy do pracy, wcześniej zawożąc często dzieci do szkoły, potem praca, obiad, sen. I tak mija dzień za dniem, tydzień za tygodniem, a nasze życie zmierza z każdym dniem bliżej końca.  Jest to typowe dla naszego ciała ponieważ myślenie to proces, który stanowi największy wydatek energetyczny dla naszego organizmu, więc ciało dąży do minimalizowania myślenia i popada w automatyczne schematy. Prowadzono kiedyś badania podczas, którego pytano ludzi przed śmiercią czego żałują. W odpowiedziach przewijały się różne kwestie takie jak relacje, czy ryzyko, które jednak wskazywały na to, że bardzo często po prostu nie korzystamy z życia. Popadamy w schematy, działamy standardowo i nie zastanawiamy się nad tym czego tak naprawdę chcemy, potrzebujemy, czego oczekujemy od życia. A przecież to chyba najważniejsze pytanie jakie sobie powinniśmy zadać. Bo cóż jest ważniejszego? Po cóż nam życie i zdrowie, skoro nie żyjemy i nie cieszymy się nim? To jak strój wiszący w szafie, którego w ogóle nie zakładamy. Jest zupełnie niepotrzebny.

Co proponuję?

Z tego powodu podczas moich mentalnych treningów przede wszystkim kieruje swoich klientów do świadomości życia, świadomości siebie i swojego życia. Zadaję pytania, których sami pewnie nigdy by sobie nie zadali. Pracuję z wizualizacjami, z obrazkami i fotografiami, z metaforami. Pobudzam ich umysł  i sprawiam, że uświadamiają sobie jak wiele tracili w życiu. Uczę ich dostrzegać piękno i niepowtarzalność każdej chwili, pokazuję jak można zmienić postrzeganie świata i swojego życia. Zmieniam ich poczucie wartości i dodaję im pewności siebie. Nastawiam pozytywnie. Każdy z nas jest inny i każdy wymaga indywidualnego podejścia, na podstawie ustalania wartości w życiu i hierarchi oraz priorytetów często zmienia się ich życie o 180 stopni. Znajdują swoja drogę, nową pracę, lepsze życie. Podejmują ryzyko i przestają bać się zmian bowiem są wytrenowani wewnętrznie. Ich świadomość jest silna, tak jak silniejsze staje się ciało po treningu.

Najlepszym przykładem tego była dla mnie jedna z moich klientek, Asia, która trafiła do mnie ponieważ była niezadowolona ze swojej pracy, wypaliła się zawodowo. Chciała coś zmienić ale nie wiedziała co. Zrobiłyśmy jej testy osobowości i predyspozycji, silnych stron, porozmawiałyśmy o jej wartościach i odnalazła siebie. Zobaczyła, że jej dotychczasowa praca była zupełnie nie dla niej, że dobijała ją monotonia, brak możliwości realizowania swojej kreatywności. Gdy to zrozumiała stała się silniejsza, zrozumiała czego potrzebuje, czego chce. Dziś należy do grona szczęśliwych kobiet, które uśmiechają się każdego dnia i nawet łagodniej przechodzą napięcie przedmiesiączkowe, bo ma tego świadomość…

 

Jak często siebie oszukujesz?

Niestety większość z nas nie zastanawia się nad swoim życiem w ogóle lub robi to bardzo sporadycznie (najczęściej w sytuacjach kryzysowych). Gdy pytam klientów o ich wartości czy cele najczęściej mają problem z odpowiedzią.  Wiele osób nie wie czego chce, a oszukuje się, że jest dobrze. Szuka ratunku w coraz to nowych dobrach materialnych, uważają, że nowy samochód czy nowe mieszkanie są przyczyna ich niezadowolenia. Sądzą, że sukces czy zapewnienie dobrobytu wystarczy by być szczęśliwym i dobrze żyć. Niestety to nie takie proste. Faktem jest, że nasze otoczenie w ogromnej mierze wpływa na nasze postrzeganie rzeczywistości  – wpływa na nas środowisko –miasto lub natura, wpływają na nas kolory, wpływa na nas pogoda, zaludnienie, a nawet styl czcionki (piszę właśnie na ten temat książkę – Mental dieta). Podlegamy też wielu psychologicznym schematom myślenia, które upraszczają i niestety często sprawiają, że nasze postrzeganie rzeczywistości jest bardzo zniekształcone. Gdy nie żyjemy świadomie, to tak naprawdę widzimy tylko bardzo wąski obraz świata, który dodatkowo pomniejszony jest o wszystkie te czynniki zewnętrzne. Patrzymy na świat jakby przez dziurkę od klucza.

Co się stanie, gdy szerzej otworzysz oczy?

Natomiast gdy zaczniemy świadomie podchodzić do życia zobaczymy jak poszerzy się ta perspektywa. Otworzymy okno na świat. Zastanawiając się nad sobą i swoim życiem, o dziwo lepiej zrozumiemy też innych. Zobaczymy bowiem ich odmienność. Dostrzeżemy różnicę w naszym sposobie postrzegania świata, a ich. I zrozumiemy, że każdy ma rację bytu. Żaden nie jest lepszy lub gorszy. Jest po prostu inny, wynika bowiem z innych doświadczeń, innego otoczenia innego sposobu myślenia.  Na co dzień bowiem często żyjemy w złudnym kulcie własnej nieomylności. Uważamy, że nasze zdanie jest najsłuszniejsze, że zawsze mamy racje i szukamy potwierdzeń tych przekonań. I oczywiście je znajdujemy bo nie dopuszczamy do siebie tego, że nasze przekonania mogą być błędne. Szukając potwierdzenia nigdy nie znajdziemy zaprzeczenia. Oszukujemy sami siebie. Każdego dnia. Znajdujemy wytłumaczenie wszelkich naszych przekonań, działań i myśli. Gloryfikujemy swoje przekonania, innych krytykujemy. Krytykujemy za najmniejsze przewinienia. Jak pięknie ujął to Jezus – widzimy drzazgę w oczach innego, a swojej belki nie dostrzegamy.

Gdy zrobimy coś złego, tłumaczymy to warunkami zewnętrznymi, i szukamy aspektów łagodzących nasze postepowanie. Mąż, który zdradzał żonę gloryfikuje to, ze jednak od niej nie odszedł i poświecił się dla rodziny i dla dzieci i potępia wszystkich, którzy się rozwodzą. Czyż to nie jest hipokryzja? A ty jak często się oszukujesz?

 

Świadomość pozytywna

W mental treningu nie chodzi o znajdowanie wszystkich swoich błędów i kajanie czy biczowanie się. Absolutnie nie, wręcz przeciwnie. Główny nacisk położony jest na wyszukiwanie silnych stron i predyspozycji i na nich opieranie swoich celów, planów czy działań. Chodzi jednak także o to by mieć świadomość tego, że jesteśmy tylko ludźmi, którzy także popełniają błędy, a przyznanie się do nich, uświadomienie ich sobie daje olbrzymią wolność i zwiększa świadomość samego siebie. Oszukiwanie siebie i niedostrzeganie ich wiąże się bowiem z nieustannym zniewoleniem, spętaniem w łańcuchy poprzez mechanizmy psychologiczne. W mental treningu chodzi o rozwijanie świadomości. Natomiast świadomość błędu jest ważna po to by móc wytworzyć świadomość silnych stron. Gdy bowiem otworzymy się na swoją omylność, gdy zrozumiemy, że istnieje inny punkt widzenia, zobaczymy więcej możliwości, nasza perspektywa się poszerzy i co chyba jeszcze ważniejsze będziemy mieć także dla siebie większą tolerancję. Nie będziemy się już tak przejmować swoimi omyłkami. Lubię stwierdzenie jesteśmy tylko i aż ludźmi. Tylko gdyż jesteśmy omylni, podlegamy różnym fizycznym popędom, często nie umiemy się opanować, szargają nami emocje, ale jesteśmy też aż ludźmi bowiem mamy coś wyjątkowego świadomość i możliwość zmiany! Dlatego warto właśnie zacząć trening mentalny. Zapraszam na konsultacje indywidualne, grupowe lub online w różnych miastach w Polsce.

 

www.mental-trener.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 × three =